Drukarnia "uśmiechnięta" - amatorszczyzna jakich mało
Zamiast naklejki z moją grafiką, dostałem jakąś czarną plamę. Chciałem pomóc (jestem ekspertem od color managementu), ale w odpowiedzi na reklamację z deklaracją pomocy, dostałem "kopiuj/wklej" z internetowych regulaminów o ustawieniach monitora i co to jest RGB i CMYK. Jak można prowadzić drukarnię nie wiedząc co to jest profil ICC? Dla nich liczy się tylko hajs. Biznesplan nie obejmuje edukacji, poprawiania jakość oraz szacunku dla klienta.




